wtorek, 12 kwietnia 2011

166. Sutasz

Oczywiście spróbowałam i ja tej magicznej techniki, ale entuzjazm został zabity przez brak cierpliwości ;) i moje sznurki sutaszowe przybrały taką oto postać:
fot. 232.
fot. 233.
fot. 234.

5 komentarzy:

  1. Jedyneczka bardzo bardzo mi się podoba :) życze wytrwałości i cierpliwości :*
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza i mnie się podoba. :)
    Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobają mi się takie plecionki sznurkowe :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)