Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkło weneckie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkło weneckie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 listopada 2013

394. Zakładki - nowa seria

Ciągle wyrabiam stare zakupy, bo nowości w sklepach kuszą ;)

Z koralem.
fot. 748.

Z jadeitem.
fot. 749.
  
Ze szkłem weneckim.
fot. 750.

Z lampworkiem.
fot. 751.
  
Z onyksem.
fot. 752.
  
I na koniec rarytas - z rubinem.
fot. 753.

Plan jest taki, że dzisiaj jestem na giełdzie minerałów we Wrocławiu. Ciekawe, czy znajdę coś ciekawego? ;)

wtorek, 4 września 2012

317. Szkło weneckie

Srebrne kolczyki z kropli szkła weneckiego (14/10 mm) w kolorze niebiesko-turkusowym, który sprawił mi trochę problemów przy fotografowaniu :/ 
Zawiesiłam je bez zbędnych dodatków na srebrnych biglach własnej "produkcji". Długość 4 cm.

fot. 564.

fot. 565.


czwartek, 19 lipca 2012

304. Idź złoto do złota

Do naszyjnika zostały zamówione kolczyki. Jedyne wymaganie, jakie miały spełnić, to być długie ;) No i mają ponad 6 cm z biglami.
 
fot. 532.

sobota, 26 maja 2012

292. Złoto

Nie lubię złota, ale te kostki po prostu musiałam kupić :)

Tak oto powstał prosty naszyjnik ze złotego szkła weneckiego (10 mm) na potrójnym czarnym sznurku. Długość regulowana - max. 80 cm. 

fot. 502.

Oczywiście kilka kostek mi zostało, ale nie martwcie się - nie zmarnują się ;) 

Jedną dodałam do bransoletki z grubego (6 mm) plecionego czarnego rzemienia (długość
z zapięciem 20 cm).


fot. 503.

środa, 21 marca 2012

271. Wiosennie

U mnie już wiosna :) A u Was?
Z tej okazji pokazuję malutkie zakładki (8 cm) z motylkami cloisonne i szkłem weneckim. 

fot. 453.

fot. 454.

fot. 455.

Dziękuję jeszcze raz Małgosi za wspólne zakupy zakładkowe :)

środa, 7 grudnia 2011

239. Szkło weneckie

Naszyjnik z dużych (27 mm) pastylek szkła weneckiego w brązowym kolorze ze złotymi przebłyskami. Zawiesiłam je na podwójnym czarnym sznurku woskowanym i przedzieliłam metalowymi elementami ozdobnymi. Długość całkowita 55 cm.

fot. 391.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

237. Byłam w sobotę na giełdzie...

...we Wrocławiu. Znowu napatrzyłam się na mnóstwo pięknych rzeczy - nie tylko biżuteryjnych.
I oczywiście wróciłam lżejsza o parę złotych ;)

fot. 383.

fot. 384.

fot. 385.

fot. 386.
 

Kupiłam także coś gotowego - broszę z krzemienia pasiastego i wisior z jaspisu.

fot. 387.
 
 fot. 388.