środa, 9 stycznia 2013

342. Kryształ górski

Olbrzymie (mają ok. 2 cm średnicy) kule fasetowanego kryształu górskiego. Kupiłam właściwie bez zastanowienia, a gdy do mnie dotarły, pojawił się problem, co do nich dodać. Niewiele mam tak dużych elementów srebrnych i musiałam znowu wybrać się na zakupy. Szczęście mi dopisało, więc mogę dzisiaj pokazać kolczyki. Srebro zaoksydowałam, przetarłam i pozostawiłam niewypolerowane - dla kontrastu. Mimo, że kolczyki są tak duże wcale nie wydają się ciężkie, chociaż nie polecałabym ich do pracy ;)

fot. 603.

Ps.
Do kompletu jest wisior, ale muszę go jeszcze raz sfotografować :(

8 komentarzy:

  1. Wyjątkowe. Zawsze się zastanawiam jednak czy nie są ciężkie takie kolczyki. Jak już założę to okazuje się, że wcale ich nie czuć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) też mam kilka takich par - duże, ale wygodne :)

      Usuń
  2. Piekne! Takie klasyczne,eleganckie... W sam raz dla Krolowej Sniegu:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)