środa, 16 stycznia 2013

344. Upragnione turkusy

Mój kolejny nabytek giełdowy - sznur drobniutkich turkusów. Zauważyłam na stoisku zaraz przy wejściu i znalazły się na mojej liście zakupów pod nr 1. I od razu wiedziałam, że będzie z nich taka bransoletka. Dodałam łańcuszek i całość zaoksydowałam.

fot.606.

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ależ proszę się powtarzać - ja się nie gniewam ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) z rozpędu powstało kilka takich prostych bransoletek ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja też takie lubię :) w razie jakby co - polecam się ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Do niedawna unikałam wszelkich odcieni zielonego, ale tym kamyczkom nie mogłam się oprzeć :)

      Usuń
  5. Szlachetność i elegancja prostoty;) Bransoleta pięknie wygląda, a turkus w takiej postaci i mnie zawsze przyciągnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Masz rację -turkus ma coś w sobie - nawet tak niepozorny w formie jak ten :)

      Usuń
  6. Również lubię turkusy, w każdej postaci. A Twoja bransoletka jest bardzo fajna, taka z klasą :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)